W środowisku wielkomiejskim parafia nie znajduje oparcia we wspólnocie lokalnej. Mieszkańcy jej utrzymują styczności społeczne w granicach całego miasta. Stosunki koleżeńskie, towarzyskie, przyjacielskie utrzymuje się z ludźmi rozproszonymi po różnych dzielnicach. Podobnie różne interesy załatwia się w instytucjach miejskich, niezależnie od miejsca zamieszkania. W konsekwencji więź sąsiedzka w tradycyjnym tego słowa znaczeniu w wielkim mieście ulega zanikowi. Niewątpliwie sprzyja temu rozwój środków łączności i komunikacji, a także coraz lepsze wyposażenie mieszkań w niezbędne środki, co prowadzi do zaniku potrzeby korzystania z pomocy sąsiedzkiej. s.1308
Z punktu widzenia teorii grupy społecznej duże znaczenie ma nie tylko faktyczne istnienie stosunków społecznych, lecz także natura tych stosunków. Według G. Gurvitcha, w życiu społecznym należy odróżnić dwa typy stosunków społecznych: "stosunki w grupie" i "stosunki międzyjednostkowe", czyli "stosunki jednego z drugim". Pierwsze powstają przez wspólne dążenie osób do jednego celu, drugie zaś - przez taką działalność jednostek, w której traktują one jedną lub więcej osób jako środek do osiągnięcia własnego celu. Przykładem relacji grupowej jest zespół aktorów dających przedstawienie, zaś przykładem relacji międzyindywidualnej jest: sprzedawca - kupujący. Gurvitch podkreśla, że tylko relacje interpersonalne wytwarzające poczucie "my", czyli relacje grupowe, tworzą grupę społeczną.
Zasygnalizowany proces kształtowania się pluralizmu jawnego w społeczeństwie polskim przyczynia się do zmiany miejsca i roli Kościoła. Podczas gdy jeszcze niedawno Kościół ten nakładał się na "całościowe" społeczeństwo, to współcześnie staje się jednym z segmentów tego społeczeństwa. Podobna sytuacja utrwaliła się już na stałe w społeczeństwach zachodnich. Uświadomienie tej sytuacji w Polsce nie jest łatwe ze względu na mentalność utrzymującą się jeszcze tak w Kościele, jak i w społeczeństwie. Jest to jednak proces nieodwracalny i dlatego im wcześniej będzie zrozumiany, tym lepiej dla demokracji. s.15
Urbanizacja i uprzemysłowienie - to właśnie czynniki, które potęgują pluralizm poprzez tworzenie społecznie i kulturowo nowych sytuacji. Czyli mielibyśmy cztery najważniejsze społeczne czynniki przemian religijności. Są to: sekularyzacja, pluralizm, industrializacja i urbanizacja. To są główne czynniki. Oprócz tego dochodzą również różnego rodzaju subprocesy (np. awans oświatowy, racjonalizacja, ruchliwość społeczna: pozioma i pionowa, specjalizacja itp.), których tu wszystkich nie sposób wymienić. Ale są też czynniki, o których Pan wspomniał, mianowicie, czynniki kościelne. One też mają pewien wpływ, choć u nas może mniejszy niż gdzie indziej.
Duszpasterska działalność Kościoła, jak i jego podstawowa jednostka organizacyjna, czyli parafia, przeżywają kryzys, bo nie otworzyły się w dostatecznym stopniu na zachodzące w świecie procesy komunikowania się, procesy, które mają już swoją długą historię, począwszy od wynalezienia druku przez Gutenberga. s.12
Korzenie kryzysu samej parafii i uprawianego w niej duszpasterstwa sięgają daleko w przeszłość, dotykając czasów, w których formy strukturalne dominowały w Kościele nad formami duszpasterskimi, w których "człowiek był podporządkowany strukturom, a nie struktury człowiekowi". (…) Indywidualizm tamtych czasów uśmiercił komunię, a masa zaczęła zastępować i przytłaczać wspólnotę. s.14