Zwykle tedy twórcy nowości zapożyczają od różnych kierunków to, co im się podoba lub jest wygodne. Stąd zamącone twory myśli, występujące pod nazwą "nowej teologii" czy "nowej filozofii". Kwestionują one wszystko, tak iż życie ludzkie staje się nieustannym poszukiwaniem prawdy i odnajdywaniem błędu. Oto np. "kościół ludowy", który ma się obywać bez Papieża, baz biskupów i księży, który będzie synkretyzmem, czyli mieszanką chrześcijaństwa z południowoamerykańskim i afrykańskim zabobonem. Oto "wspólnoty podstawowe" w krajach latynoamerykańskich, gdzie wobec braku księży, spowodowanego przez stulecia antyklerykalnej polityki warstw rządzących, trzeba w parafiach używać świeckich do coraz liczniejszych posług religijnych. A to jest uważane czasem za "odnowę" i zapowiedź przyszłego Kościoła bez hierarchii. s.52
K. Górski: Model duchowości świeckich katolików. W: Kościół polski na przełomie 2000 roku. Red. T. Wołek. Warszawa 1987 s. 45-54.