Leo Karrer: Osoba świecka - w świecie i w Kościele jak w domu

Wzorcowym obrazem Kościoła, wspólnoty parafialnej, czy też każdej chrześcijańskiej grupy nie jest zamykanie się w zintegrowanym systemie, bloku myślowym czy elitarne wyobcowanie się poprzez stworzenie pewnego rodzaju getta, tylko bliskość z ludźmi i światem będąca owocem kryrtyczno-prorockiej postawy otwarcia się na świat. Oznacza to, że Kościół z całą swoją aktywnością i formami życia nie jest celem samym w sobie, tylko istnieje po to, aby poprzez słowo i czyn, zarówno w działalności publicznej, jak i w cichych, często niedocenianych działaniach, stawać się znakiem nadziei wśród ludzi i we wnętrzach ich serc. s.38

Trzeba wyostrzyć spojrzenie na pozytywne znaki czasu, a także ćwiczyć nasz sposób patrzenia w Kościele, byśmy je potrafili dostrzec. Myślę tutaj o małych grupach, wspólnotach podstawowych, żywych parafiach, grupach wzajemnej solidarności, o zaangażowanych kręgach takich jak młodzież, rodzice, cicha praca tak wielu kobiet i mężczyzn w różnych dziedzinach życia społecznego i parafialnego, w stowarzyszeniach i grupach spontanicznych, ale także wiele kontaktów i ubogacających spotkań z ludźmi, którzy z otwartością myślą o motywach swego działania, którzy innych do wędrówki zapraszają i stają się towarzyszami drogi. s.41

L. Karrer: Osoba świecka - w świecie i w Kościele jak w domu. „Teologia Praktyczna” T. 3: 2002 s. 37-43.