Ignacy Bokwa: Kościół jako wspólnota

Przynależność do Kościoła powszechnego określa chrzest św. i jest to przynależność bezpośrednia, choć faktyczne włączenie do Kościoła powszechnego następuje w ramach Kościoła partykularnego. Wynikiem tego dowodzenia jest stwierdzenie, iż powszechna wspólnota wierzących i wspólnota wierzących nie wynikają jedna z drugiej, lecz przedstawiają jedną i tę samą rzeczywistość, rozważaną jedynie z różnych punktów widzenia. Analizując takie ujęcie problemu w dokumencie Kongregacji należy zauważyć, że doświadczenie życia wiary, będące równoczesnym odkrywaniem Kościoła, dokonuje się faktycznie w ramach konkretnej wspólnoty lokalnej. Refleksja, o jaką chodzi w dokumencie, jest typu teologicznego, wiąże się z niebezpieczeństwem ideologizacji zarówno chrztu jak i doświadczenia Kościoła powszechnego. s. 34

Rozumienie bowiem Kościoła jako wspólnoty w wizji ojców soborowych można uzmysłowić za pomocą modelu wzajemnych relacji pomiędzy poszczególnymi Kościołami lokalnymi. W tych relacjach istnieje i jednocześnie staje się Kościół powszechny. Jest to wizja dynamiczna, zdaje się bardziej odpowiadająca mentalności współczesnego człowieka, również wierzącego. Jest faktem niezaprzeczalnym, że urzeczywistnienie takiej koncepcji wiąże się z niemałymi trudnościami i nawet niebezpieczeństwami, sięgającymi samej tożsamości Kościoła. Wizja Kościoła, jaką można wyczytać w dokumencie Kongregacji, to nawiązanie do modelu piramidalnego, w którym na szczycie znajduje się papież (i Kościół powszechny), a dopiero potem następują biskupi (i Kościoły lokalne). Jest to wizja statyczna, którą zarzucił ostatni sobór. s. 40

I. Bokwa: Kościół jako wspólnota. Wokół dokumentu Kongregacji ds. Doktryny Wiary. "Przegląd Powszechny" T. 278: 1993 nr 1 (857) s. 30-41.