Parafia styka się bezpośrednio z rodziną, która w tradycji żydowskiej i chrześcijańskiej stanowi zasadniczą podstawę oraz miejsce przekazywania wiary i moralności. Również obecnie, pomimo swego zsekularyzowania, a nierzadko i rozproszenia, rodzina wywiera decydujący wpływ na wychowanie chrześcijańskie. Głębokie zespolenie różnych członków tej tak małej wspólnoty sprawia, że wiara ma możność zapuścić w danym człowieku korzenie na całe życie. Zadaniem rodziny jest zaszczepienie podstaw życia chrześcijańskiego, warunkujących jego dalszy rozwój. Bez rodziny ewangelizacja byłaby trudna, jeśli nie niemożliwa. Obecnie jednak rodziny nie odczuwają wielkiej odpowiedzialności za wychowanie chrześcijańskie. Zajęte sprawami materialnymi, dzielące czas na pracę zawodową, na odpoczynek, na środki społecznego przekazu i komunikację, nie są po prostu dysponowane i nie mają czasu na dostarczenie skutecznej pomocy w przekazywaniu wartości religijnych lub moralnych. s. 308
Między parafią a rodziną istnieje kontakt wieloraki i częsty, który powinien być wykorzystany dla celów ewangelizacyjnych. Rodzina przychodzi do kościoła parafialnego w ważnych dla niej momentach świątecznych: aby uczcić narodziny lub ważniejsze etapy wzrostu (pierwsza komunia, bierzmowanie), celebrować małżeństwo czy pogrzeb. Te ważne wydarzenia w życiu ludzkim , celebrowane w środowisku rodzinnym, mają ścisły związek z parafią. Niemniej motywy tych obrzędów sytuują się przeważnie na płaszczyźnie religijności ludowej, rzadziej natomiast wynikają z wiary wyraźniej; nie przeszkadza to jednak, by stały się one dogodną okazją do ewangelizacji. Parafia ma wiele innych okazji do kontaktowania się z rodziną, zarówno w jej całości, jak też w różnorodności jej członków. Kontaktuje się z całą rodziną i z wszystkimi składającymi się na nią pokoleniami (dzieci, młodzież, rodzice, dziadkowie); może więc przez jednych oddziaływać skutecznie na innych. te częste okazje do kontaktu parafii z rodziną stwarzają wiele nowych możliwości ewangelizacyjnych. s. 309
Parafia nie okazała się jednak, niestety, tak sprawną w odniesieniu do innych rodzajów duszpasterstwa ewangelizacyjnego, jak choćby budzenie wiary (głoszenie jej niewierzącym), zajmowanie się ludźmi oddalonymi od Kościoła, solidaryzowanie się z problemami społecznymi. Chociaż w swej naturze niezastąpiona, parafia jawi się raczej jako niewystarczająca. Jeżeli ma osiągnąć styl ewangelizacyjny, musi zatem otworzyć się na uzupełniającą współpracę ruchów i małych wspólnot, bardziej przygotowanych do ewangelizacji niewierzących i oddalonych od Kościoła, bądź też lepiej rozumiejących określoną sytuację społeczną. Jest to w rzeczy samej wyzwanie rzucone pod adresem współczesnej odnowy parafii: trzeba wyjść z samowystarczalności, godząc się z radością, popierając specyficzne działania ruchów i małych wspólnot oraz włączając je w duszpasterstwo jako takie, mające z natury swej odniesienie do diecezji, której przysługuje szczytne zadanie troski o jedność działań duszpasterskich (por. ChL 26). s. 311
Chcąc ewangelizować, parafia winna się jawić jako wspólnota chrześcijańska. Jest to wymóg eklezjologii communio. Wspólnotowe życie parafii stało się obecnie znacznie trudniejsze i bardziej kruche, a to na skutek współczesnej sytuacji anonimowości, dezintegracji i indywidualizmu, jak też z racji wielkości samych parafii. Tym bardziej zatem pilne jest zadanie odbudowy chrześcijańskiej tkanki wspólnot, względnie wzmocnienia więzi je konstytuujących. s. 311
M. P. Domingues: Parafia jako miejsce ewangelizacji. W: Nowa ewangelizacja. Red. L. Balter. Poznań 1993 s. 299-312.