Ciążący nad polskim Kościołem grzech zaniechania polega na jedynie częściowym, niedostatecznym wprowadzeniu w życie odnowy soborowej. W relacjach duchowni-świeccy daje się zauważyć nieliczenie się z opinią i argumentacją laikatu. s.54
Niektórzy uczestnicy ankiety piszą o braku otwartości księży na działanie ruchów kościelnych. Wyraża się ona przesadną chęcią kontrolowania wszystkiego. Przyczyną takiej postawy jest nieufność w stosunku do młodych. Ponadto proboszczowie traktują powierzone sobie parafie jako "terytorium sprawowania władzy". Pojawiają się głosy o hermetyczności duchownych, o okazywaniu przez nich wyższości w kontaktach ze świeckimi. s.55
Młodzi ludzie czują się w Kościele obco, gdyż słyszą o decyzjach, które zapadają w nim bez ich udziału. W gronie kościelnej hierarchii zapadają decyzje, podejmowane są uchwały i wydawane dekrety, na które świeccy nie mają wpływu. s.55
W parafiach zaznacza się wyraźny podział na "my" i "oni", co owocuje brakiem zaangażowania młodych w życie parafii. Daleko więc do soborowej wizji parafii jako wspólnoty wspólnot z aktywnym apostolatem świeckich. Młodzi ludzie piszą o przeakcentowaniu instytucjonalnej strony Kościoła, o przestarzałym modelu jego funkcjonowania, o podziale na nauczający urząd i słuchający lud - i to pomimo Soboru. Wiele do życzenia pozostawia też relacja duchowni-świeccy. Zdaniem młodych teologów zaznacza się wyostrzony podział na duchownych i świeckich, przy czym ci drudzy nie wyobrażają sobie często organizowania się w parafii bez udziału, tj. nadzoru księdza. Niedzielna Msza święta ujawnia podział na aktywnych, "mających role" (przy ołtarzu) - i widzów. Ołtarz zdaje się więc nie jednoczyć, lecz dzielić. Zauważa się też poczucie braku spontaniczności i naturalności w kontaktach świeckich z duchownymi. Pogłębia się więc poczucie wyizolowania i anonimowości w Kościele. Zaburzona jest też relacja księża - teologowie świeccy. Odniesienia te cechuje nieufność, dystans, brak dialogu. s.56
Troska o małe grupy, o budowanie parafii jako wspólnoty wspólnot, powinna stawać się troską realną, z jednym wszakże zastrzeżeniem: jeśli ktoś nie przejawia chęci znalezienia się w takiej małej grupie, to taki wybór należy też mądrze uszanować. Przy tym wszystkim należy wystrzegać się pokusy, którą trafnie określił jeden z alumnów, uczestników ankiety: pokusy rozwiązań typu "instant". Wedle naszego zracjonalizowanego i pragmatycznego myślenia wszystko jest możliwe do osiągnięcia: wystarczy zastosować nową strategie[!], wprowadzić nowe metody duszpasterstwa… Wiara i świętość Kościoła są przecież darami Boga i trzeba o nie nieustannie się modlić. s.58-59
I. Bokwa: Kościół sformalizowany? W: W trosce o Kościół. Tydzień Eklezjologiczny '97. Kościół tajemniczy - Kościół tajemnic. Tydzień Eklezjologiczny '98. Posługiwania w Kościele. Red. A. Jarząbek. Lublin 2000 s. 53-59.